Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 maja 2016

Szybka sałatka z awokado

Wiosna buchnęła majem i za nami pierwsze upały... 
Zdążyłam już prawie zapomnieć jak szybko latem dojrzewa awokado.
Twarde jak kamień, kupione 2 dni temu, owoce dziś idealnie nadawały się już do jedzenia. 
I chociaż nie planowałam ich w dzisiejszym jadłospisie, postanowiłam czym prędzej przyrządzić coś smakowitego.
Zanim będzie za późno ;-)


CZAS: 15 min.

SKŁADNIKI:
  • 2 sztuki awokado
  • 1 świeży pomidor
  • 1/4 młodej cebuli
  • kilka suszonych pomidorów
  • kilka czarnych oliwek
  • kilka listków rukoli
  • świeża bazylia (u mnie drobnolistna)
  • ocet balsamiczny


1. Awokado myjemy, kroimy wzdłuż na połówki. Wyciągamy pestki a następnie nacinamy w miąższ w kratkę. Łyżką wyciągamy kosteczki awokado i przekładamy je do miski. Skórek nie wyrzucamy!

2. Cebulę kroimy w cienkie piórka, świeży pomidor i suszone pomidory w kostkę, oliwki w plasterki. Wszystkie składniki solimy i pieprzymy, a następnie mieszamy.

3. Do skórek wkładamy rukolę oraz wymieszane w misce składniki sałatki. 

4. Całość skrapiamy octem balsamicznym i posypujemy bazylią.




RADA:

1. Miąższ lepiej nacinać nożem o zaokrąglonym czubku. Dzięki temu nie przetniecie skórek.

czwartek, 12 czerwca 2014

Wodorosty wakame z czosnkiem i imbirem

Nie przepadam za wodorostami nori.
Dlatego grzecznie odmówiłam, kiedy zaproponowano mi we wspomnianej post wcześniej knajpie wodorosty z czosnkiem.
Jakież było moje zdziwienie, gdy na stół wjechały nieznane mi dotąd wakame.
Wyglądały na tyle apetycznie, że postanowiłam się przemóc ;-) 
Było warto!
Poniżej moja wariacja na temat przystawki z wakame w roli głównej :-)

CZAS: 30 min.

SKŁADNIKI:
  • wodorosty wakame (u mnie 20 g suszu)
  • ok. 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • ok. 2 łyżki oleju sezamowego
  • odrobina pasty wasabi
  • odrobina syropu z agawy
  • ok. 4 łyżki octu ryżowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka startego imbiru
  • 1 łyżka sezamu
  • 1 łyżka czarnego sezamu

1. Wodorosty namoczyłam i odstawiłam na sitku.

2. Czosnek i imbir obrałam, a następnie pokroiłam na cieniutkie plasterki, które wrzuciłam do małej miski i zalałam octem ryżowym. Miseczkę odstawiłam na bok.

3. Sezam uprażyłam na suchej patelni.

4. Odsączone wodorosty pokroiłam na nieco mniejsze kawałki i przełożyłam do miski.

5. Do wodorostów dodałam czosnek i imbir wraz z octem, sos sojowy, olej sezamowy, chrzan wasabi i syrop z agawy. Wszystko dokładnie wymieszałam.

6. Po nałożeniu do mniejszych miseczek, każdą porcję posypałam sezamem.




RADA:

1. Na opakowaniu wodorostów było napisane, aby moczyć je przez 10 minut w zimnej wodzie. W sieci wyczytałam, aby woda była ciepła. Na małej ilości wakame wypróbowałam oba sposoby, a moje doświadczenie wykazało, że moczenie w ciepłej wodzie daje lepsze efekty. Mam tylko nadzieję, że temperatura nie zabija wartości odżywczych wodorostów :-)

piątek, 6 czerwca 2014

Parmigiana grillowo-zapiekana

Parmigiana to włoska zapiekanka z bakłażanów, pomidorów i mozzarelli, która przebojem podbiła świat i moje serce.
Niestety - kto kiedykolwiek smażył oberżynę, ten wie jak bardzo chłonie ona olej. 
Właśnie dlatego postanowiłam znaleźć alternatywę dla smażenia w głębokim tłuszczu.
Wystarczająco kaloryczne są przecież sery, niech chociaż bakłażan będzie w wersji fit ;-)

CZAS: ok. 1 godz.

SKŁADNIKI:
  • 1 bakłażan
  • 1 duży pomidor malinowy
  • 3 zwykłe pomidory 
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • świeża bazylia (ew. suszona)
  • świeże oregano (ew. suszone)
  • 1 kulka mozzarelli
  • ser parmezanopodobny (na podpuszczce mikrobiologicznej)
  • olej roślinny
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • mieszanka pomidorów i ziół włoskich (Kotanyi)
  • sól 
  • cukier
  • pieprz

1. Cebulę obieram i kroję w kostkę. Następnie wrzucam ją na rozgrzany olej, solę, a kiedy zaczyna się szklić dorzucam sparzone, obrane i pokrojone pomidory (bez pestek). Wsypuję pół łyżeczki cukru, dodaję masło. Gotuję dopóki pomidory się nie rozsmażą. Na koniec doprawiam rozdrobnionym czosnkiem, ziołami, solą i pieprzem. Zestawiam z palnika.

2. Patelnię grillową smaruję cienką warstwą masła klarowanego, rozgrzewam i grilluję (z obu stron) na niej grube plastry umytego bakłażana. 

3. Pomidor malinowy polewam wrzątkiem, obieram i kroję w plastry.

4. W międzyczasie rozgrzewam piekarnik do 180 st. C. 

5. Blachę do pieczenia wykładam papierem i układam na niej przygotowane porcje zapiekanki. Porcje robię następująco: 1 plater bakłażana, odrobina soli, łyżeczka sosu pomidorowo-ziołowego, plaster mozzarelli, plaster pomidora, plaster bakłażana, sos pomidorowo-ziołowy, ser parmezanopodobny.

6. Blachę z przygotowanymi porcjami wkładam do piekarnika i zapiekam przez ok. 15 min.

7. Przed podaniem posypuję mieszanką pomidorów i ziół włoskich oraz dekoruję listkami świeżej bazylii.




RADA:

1. Ok. 5 minut przed końcem pieczenia dobrze jest przestawić piekarnik na zapiekanie od góry w maksymalnej temperaturze.

piątek, 24 stycznia 2014

Pieczarki zapiekane z bryndzą i goudą

Przy okazji przepisu na zupę pieczarkową wspominałam, że stanowczo za rzadko jadam pieczarki. 
Od tamtego czasu dwukrotnie dodałam je do kaszy gryczanej, a dziś postanowiłam przyrządzić je zgodnie z wymyśloną rok temu recepturą. 
Sekret tego przepisu tkwi w bryndzy...

CZAS: ok. 40 min.

SKŁADNIKI:
  • 6 pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 30 g. bryndzy
  • 30 g. goudy 
  • sól 
  • pieprz
  • słodka papryka w proszku 
  • cząber
  • tymianek
  • natka pietruszki
  • olej 
  • oliwa z oliwek

1. Pieczarki myję, odcinam i czyszczę ogonki. Wydrążam środki kapeluszy.

2. Kapelusze odstawiam do wyschnięcia.

3. Cebulę siekam drobno i wrzucam na patelnię z rozgrzanym olejem, następnie drobno siekam ogonki i środki kapeluszy. Wrzucam je na patelnię, którą przykrywam i duszę wszystko razem przez kilka minut.

4. Patelnię zdejmuję z palnika. Pieczarki uduszone z cebulą przekładam na gęste sito i odstawiam do ostudzenia.

5. W międzyczasie kapelusze dokładnie smaruję oliwą z oliwek.

6. Ostudzony farsz doprawiam ziołami (cząber + tymianek), solą i świeżo mielonym pieprzem.

7. Do każdego kapelusza wkładam łyżeczkę farszu, na to po ok. 5 g. bryndzy, a następnie posypuję drobno startą goudą. Nafaszerowane pieczarki posypuję słodką papryką.

8. Zapiekam przez 20 min. w temp. 180 st. C.

9. Po wyłożeniu na talerz posypuję posiekaną natką pietruszki.



RADA:

1. Do zapiekania wybieram jędrne pieczarki. Świeżość pieczarek ma bowiem duży wpływ na efekt końcowy.

czwartek, 3 października 2013

Pak choi z tofu marynowanym w teriyaki

Zazwyczaj wybieram naturalne tofu. 
Lubię jego delikatny smak. Można też z łatwością nadać mu inne walory smakowe.
Moim zdaniem najskuteczniejszą metodą nadawania smaku tofu jest marynowanie.
Aromat marynaty dogłębnie wchodzi w strukturę serka, dzięki czemu możemy rozsmakowywać się przy każdym kęsie.
Dziś do marynowania wykorzystałam gotowe teriyaki. 
Bez trudu można je przygotować samemu.
Z pewnością o tym doniosę!
Póki co muszę zużyć to, którego butelka stoi w lodówce ;)

CZAS: ok. 30 min. (nie licząc czasu potrzebnego na marynowanie)

SKŁADNIKI:

  • 0,5 kostki naturalnego tofu
  • kilka główek mini pak choi
  • kawałek imbiru 
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 5 łyżek sosu teriyaki
  • garść sezamu
  • olej rzepakowy
  • olej sezamowy
  • ciemny sos sojowy
  • słodki sos chili

1. Tofu pokroiłam w kostkę i wrzuciłam do miski z teriyaki. Marynowałam w lodówce przez kilka godzin (od czasu do czasu mieszałam).

2. Pak choi opłukałam i podzieliłam na pojedyncze liście.

3. Imbir i czosnek pokroiłam w cienkie plasterki.

4. Na patelni rozgrzałam olej rzepakowy. Wrzuciłam czosnek i imbir, następnie pak choi. Wlałam trochę sosu sojowego, zamieszałam i przykryłam. Nie zapominając o mieszaniu dusiłam przez kilka minut.

5. Tofu przy pomocy papierowego ręcznika odsączyłam z nadmiaru marynaty i smażyłam na małej patelni (każdą kostkę z dwóch stron).

6. Tofu odsączyłam z tłuszczu i wrzuciłam do duszącego się pak choi.

7. Doprawiłam sosem sojowym, sosem chili i olejem sezamowym.

8. W międzyczasie uprażyłam sezam, którym już na talerzu posypałam potrawę.



RADA:

1. Moim ulubionym zestawem do doprawiania orientalnych dań jest sos sojowy (najlepiej ciemny), olej sezamowy i słodki sos chili. Polecam jednak poszukać własnej kombinacji. Na naszym rynku pojawiła się bardzo szeroka gama sosów i dodatków azjatyckich. Warto poszperać!

niedziela, 18 sierpnia 2013

Roladki z grillowanego bakłażana

Bakłażan z pewnością zalicza się do listy top 5 moich ulubionych warzyw.
Przyrządzam go na różne sposoby. Roladki zagościły w moim menu po wizycie u KaBe (to koleżanka, która poleciła mi też boczniakowe "flaczki"). 
Około dwa lata temu ugościła mnie roladkami ze smażonego bakłażana z serem kozim, pomidorem suszonym i rukolą. Jak już wspominałam ser kozi to zdecydowanie nie jest mój smak. Zastępuję go więc serem typu feta lub bryndzą. A ponieważ bakłażan jak gąbka chłonie tłuszcz, grilluję go na patelni.

CZAS: ok. 30 min.


SKŁADNIKI:

  • 1 bakłażan
  • pasta z pomidorów suszonych/pomidory suszone
  • ser typu feta/bryndza
  • rukola
  • balsamico

1. Oberżynę myję i kroję wzdłuż na niezbyt grube plastry. Następnie grilluję je na patelni.

2. Każdy plaster smaruję pastą z suszonych pomidorów lub nakładam jeden suszony pomidorek. 

3. Nakładam po kawałku sera i garstce rukoli. 

4. Roluję roladki i podaję je na talerzu polanym balsamico.




RADA:

1. Moim zdaniem roladki są najsmaczniejsze, gdy bakłażan jest jeszcze ciepły.

piątek, 9 sierpnia 2013

Sajgonki z tofu i grzybami mun

Podczas jednej z wizyt w popularnej knajpie wegańskiej (na pewno wkrótce napiszę kilka zdań na jej temat) zamówiłam zestaw, którego głównym elementem był papier ryżowy smażony z farszem na bazie tofu.
W towarzystwie ryżu i surówek podano półksiężyc przełożony bardzo smacznym, lekkim nadzieniem. Pokusiłam się na domową wersję tego przysmaku.
Niestety nie udało mi się okiełznać papieru, i aby nie zmarnować przygotowanego farszu postanowiłam zrolować dość nietypowe sajgonki.
Nadzienie wegetariańskich sajgonek bazuje zazwyczaj na warzywach, grzybach mun i makaronie sojowym. W moich królowało tofu :)

CZAS: ok. 1 godz.

SKŁADNIKI:
  • papier ryżowy
  • 1 kostka tofu naturalnego
  • grzyby mun
  • 4 ząbki czosnku
  • ostra papryczka
  • dymka
  • olej rzepakowy/oliwa
  • olej sezamowy
  • ciemny sos sojowy

1. Czosnek, papryczkę, namoczone grzyby i dymkę drobno posiekałam i podsmażyłam na oleju.

2. Tofu rozdrobniłam dokładnie widelcem i dodałam do pozostałych składników. Doprawiłam sosem sojowym i po wyłączeniu palnika olejem sezamowym.

3. Farsz dokładnie odsączyłam na gęstym sitku - nie może być wodnisty ani ociekać tłuszczem.

4. Papier ryżowy (zgodnie z instrukcją z opakowania) moczyłam w ciepłej wodzie, nakładałam trochę farszu i zwijałam (tak jak się zwija gołąbki).

5. Smażyłam na dobrze rozgrzanym oleju. 





SKŁADNIKI DODATKÓW:
  • 2 buraki
  • olej 
  • cukier
  • sól
  • musztarda 
  • cytryna
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2-3 duże ogórki kwaszone
  • 1 cebula (ja dałam czerwoną)
  • pieprz
  • 1 torebka ryżu
  • słodki sos chili

1. Buraki ugotowałam w mundurkach, ostudziłam i obrałam. Pokroiłam w cienkie paski.
2. Ok. 2 łyżeczki cukru, szczyptę soli, sok z cytryny (powinien wsiąknąć w sypkie składniki i lekko je przykryć), pół łyżeczki musztardy i przeciśnięty czosnek utarłam dolewając stopniowo olej. W ten sposób powstała słodko-czosnkowa alternatywa sosu vinegrette.
3. Buraki wymieszałam z sosem.
4. Ogórki obrałam i pokroiłam w cienkie plasterki, cebulę w cienkie półtalarki. Dodałam trochę oleju i wymieszałam. Opcjonalnie można dodać też trochę pieprzu i (jeśli ogórki są mało słone) szczyptę soli.
5. Ryż ugotowałam zgodnie z instrukcją zamieszczoną na opakowaniu. Po nałożeniu na talerz polałam słodkim sosem chili.

RADY:

1. Sajgonki najlepiej smażyć na głębokim tłuszczu. Ze względu na cienkość papieru ryżowego należy je bardzo ostrożnie obracać i wyjmować.
2. Po usmażeniu warto odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.
3. Nie żałujmy grzybków mun. Im ich więcej, tym farsz będzie bardziej wyrazisty.
4. Nie smażę i radzę nigdy nie smażyć na oleju sezamowym. Przegrzany olej sezamowy jest niezdrowy! Traktujmy go jako przyprawę, którą dodaje się pod koniec gotowania. 

piątek, 2 sierpnia 2013

Brokuł gałązkowy z migdałami

Dziś po raz pierwszy w mojej kuchni zagościł brokuł gałązkowy.
To niespotykane warzywo jadłam już około rok temu na działce u znajomych.
Babcia koleżanki podsmażyła gałązki na maśle z czosnkiem. Wyszła z tego doskonała przekąska.
Postanowiłam ją delikatnie wzbogacić.

CZAS: 30 min.

SKŁADNIKI:
  • opakowanie brokułu gałązkowego (200 g.)
  • masło
  • 2-3 ząbki czosnku
  • płatki migdałowe
  • ser parmezanopodobny 
  • sól morska
  • pieprz 

1. Płuczę gałązki i odcinam najtwardsze kawałki.

2. Blanszuję je we wrzącej wodzie.

3. Studzę i odsączam z nadmiaru wody.

4. Na roztopionym maśle smażę  posiekany czosnek.

5. Dodaję brokuły i smażę wszystko razem.

6. Dodaję sól i świeżo zmielony pieprz.

7. W międzyczasie prażę na patelni garść płatków migdałowych.

8. Gałązki układam na talerzu, posypuję je migdałami i serem.


RADY:

1. Moim zdaniem do tak przyrządzonej przystawki pasowałyby także pomidorki koktajlowe.
2. Następnym razem, co i Wam radzę, migdały zastąpię sezamem. Na pewno sprawdzi się znakomicie.
3. Brokuł gałązkowy pierwszorzędnie nadaje się na podstawę do różnych sałatek.